Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Zmiany ciąg dalszy – sierpień 2024.

Do Grecji przynależy około 2500 wysp, ale tylko nieco ponad 150 jest zamieszkana przez ludzi. Grecja słynie z produkcji marmuru, który jest eksportowany do innych państw. Grecja posiada aż 45 lotnisk. Językiem greckim posługiwano się już cztery tysiące lat temu - to jeden z najstarszych języków w Europie.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.03.2025 17:42

megidh napisał(a):Świetne. Chyba prowadzą z salonu do sypialni.


Myślisz? :chytry: Kto wie :mg:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 31.03.2025 09:40

Poniedziałkowy poranek.

Ewa jak zawsze spała w kokpicie.

My na w swoich kojach ale wcale nam się nie spieszyło ze wstawaniem.

Na pewno rano nigdzie nie popłyniemy bo zapowiadane jest załamanie pogody.

Chyba jakieś większe bo aż dostaliśmy smsy z informacjami o tym aby nie wypływać i uważać na to co się będzie działo.

Zresztą już wczoraj nasz armator ostrzegał nas o prognozach, prosił abyśmy znaleźli dobrze osłonięte miejsce na nocleg – stąd nasz postój właśnie tu, w osłoniętej zatoce w Sivocie.

Ciekawe czy zapowiadany armagedon do nas dotrze.

Oby nie.

Leżymy, leżymy.

Słyszymy pierwsze grzmoty.

Najpierw daleko.

Potem troszkę bliżej.

Jest koło dziewiątej.

Zaczynamy się kręcić w kambuzie.

Zawiało mocniej.

I tylko usłyszeliśmy jak Ewa krzyczy: chodźcie szybko, katamaran pcha w skały.

To było może 10-15 sekund i dziwnie kotwiczący wczoraj katamaran znalazł się na skałach.

DSC_6237.JPG


Przy szkwale prosto w jego dziób kotwica ledwie leżąca na dnie nie miała szansy go utrzymać.

A jego załoga nawet nie czuła jak ich pcha, nikt się nie pojawił na górze.

Dopiero po uderzeniu wybiegli, zaczęli skakać do wody, łapać cumy, coś krzyczeć.

Za późno.

Nie wiem jak duże były uszkodzenia.

Mam nadzieję, że niezbyt wielkie.

W każdym razie po jakimś czasie ten katamaran gdzieś się przestawił.

Tymczasem szkwał rósł w siłę.

Mówię do Kapitana: uruchom silnik na wszelki wypadek.

Nasz silnik miał ciężki rozruch, trzeba było go grzać min. 20 sekund – to w razie nagłej potrzeby zbyt długo, lepiej niech sobie pochodzi.

Zabezpieczyliśmy też żagle.

Nasi sąsiedzi usłyszeli nasz silnik i sami też włączyli swój.

To zawsze daje możliwość ratowania się z ewentualnej opresji.

20240819_091826.jpg


20240819_091833.jpg


20240819_091843.jpg


20240819_091957.jpg


Naszą banderę mocno szarpie.

20240819_092003.jpg


20240819_092009.jpg


Ciągle mocno grzmi.

20240819_092027.jpg


Powiało kilkanaście minut i przygasło.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 31.03.2025 13:47

Sivota wygląda na całkiem sympatyczną miejscowość :)
A tych porannych emocji Wam nie zazdroszczę...
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 31.03.2025 18:12

maslinka napisał(a):Sivota wygląda na całkiem sympatyczną miejscowość :)
A tych porannych emocji Wam nie zazdroszczę...


Odwiedzimy ją jeszcze za dnia :D
Poranek był trudny - nie tylko dla katamarana - który zresztą miał kłopoty z winy tylko i wyłącznie skipera, który nie umiał stawać na kotwicy. W dalszej części relacji wspomnę jeszcze o tym dniu bo spotkamy takich, co mieli więcej problemów niż katamaran :cry:
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1579
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 31.03.2025 18:52

Moja reakcja w głowie na porównanie z Mielnem była: aż tak źle? :P Nie może być aż tak źle, zwłaszcza mentalnie: Ok 2 lata temu staliśmy autem w Mielnie na zielonych dla nas światłach( czyli czerwonym dla pieszych) i z otwartymi buziami obserwowaliśmy cały orszak bezmyślnych turystów przechodzących bezrefleksyjnie przez ulicę :oczy: :glupek: . Jak to się u nas mówi: Mielno zniszczy każdego. :lool:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3051
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 31.03.2025 21:18

Kapitańska Baba napisał(a):Ciekawe czy zapowiadany armagedon do nas dotrze...
Leżymy, leżymy...
Słyszymy pierwsze grzmoty...
Tymczasem szkwał rósł w siłę...
Mówię do Kapitana: uruchom silnik na wszelki wypadek...
Zabezpieczyliśmy też żagle...
Powiało kilkanaście minut i przygasło.

Sytuacja, na którą nikt nawet nie zwróciłby uwagi na lądzie, no może trochę, bardziej pod kątem plażowania :) , nabiera innego wymiaru na morzu. Rzadko w Grecji widziałam kiepską pogodę, nie mowa o Armagedonie. Mam nadzieję, że pogoda się szybko poprawiła.
Szkoda mi ekipy z katamaranu.
AdamSz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1610
Dołączył(a): 22.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamSz » 31.03.2025 23:17

wiola2012 napisał(a):.... Szkoda mi ekipy z katamaranu.

Wiola, bardzo rozsądny głos :spoko: Najlepiej, to robić fotki ludziom w problemie, a potem wrzucać je do netu >>> Fajnie :sm:

.....
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 01.04.2025 09:52

pomorzanka zachodnia napisał(a):Moja reakcja w głowie na porównanie z Mielnem była: aż tak źle? :P Nie może być aż tak źle, zwłaszcza mentalnie: Ok 2 lata temu staliśmy autem w Mielnie na zielonych dla nas światłach( czyli czerwonym dla pieszych) i z otwartymi buziami obserwowaliśmy cały orszak bezmyślnych turystów przechodzących bezrefleksyjnie przez ulicę :oczy: :glupek: . Jak to się u nas mówi: Mielno zniszczy każdego. :lool:


Kamilko - jak czytam Twój opis Mielna to wycofuję się ze swojego skojarzenia! Przepraszam, przepraszam, to nie tak miało być :glupek: :glupek: :glupek:
W Sivocie wieczorem było tłoczno, głośno, tłumnie ale takiego horroru o jakim piszesz to w niej nie widziałam, ufff :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 01.04.2025 10:09

wiola2012 napisał(a):Sytuacja, na którą nikt nawet nie zwróciłby uwagi na lądzie, no może trochę, bardziej pod kątem plażowania :) , nabiera innego wymiaru na morzu.


Święte słowa Wiolu :tak: Na lądzie co najwyżej człowiek pomarudzi, że opalać się nie może bo chmury i deszcz. Na morzu trzeba pomyśleć o wielu rzeczach, zabezpieczyć, dopilnować, myśleć za siebie i za innych bo często istnieje realne zagrożenie może nie życia - choć i takowe bywa - ale sprzętu na pewno.

Rzadko w Grecji widziałam kiepską pogodę, nie mowa o Armagedonie. Mam nadzieję, że pogoda się szybko poprawiła.


Niestety bywa. Ten front przeszedł przez Europę, kilka godzin przed uderzeniem w nas zatopił wielki jacht:
https://www.money.pl/pieniadze/zatonal- ... 1376a.html
U nas, w Sivocie było spokojnie bo byliśmy pod dobra osłoną wysp. Ale w innych miejscach od strony morza całkiem niedaleko też było ciężko, pokażę i napiszę za kilka dni

Szkoda mi ekipy z katamaranu.


Mi też. Nie wiem jak duże były uszkodzenia, uderzenie słychać było dość mocno. Wiadomo, że kotwicę zawsze może zerwać ale gdy skiper rzuca ją tak jak ten z katamaranu - to wiadomo, że przy byle podmuchu jacht popłynie w brzeg. Kompletny brak umiejętności niestety szybko się zemścił :cry: :cry: :cry:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 01.04.2025 10:37

Wiatr osłabł.

Można odstawić hałasujący silnik.

Ale zanim to zrobimy Kapitan sprawdza poziom naładowania akumulatorów.

Niestety jest kiepsko.

Silnik ich nie ładuje a powinien.

Jesteśmy prawie na pustych bateriach.

Wyłączamy wszystkie urządzenia i Kapitan kontaktuje się z armatorem.

Muszą nam naprawić instalację bo prawdopodobnie nie będziemy już nawet w stanie podnieść kotwicy.

Armator szybko załatwia elektryka, ma przypłynąć w ciągu dnia.

To znaczy, że czeka nas dłuższy postrój w Sivocie.

W sumie dobrze, że dziś bo przy ostrzeżeniach pogodowych i tak pewnie nigdzie byśmy dziś nie popłynęli.

Co tam sterczy?

DSC_6238.JPG


Wygląda na maszt zatopionej łódki?

DSC_6239.JPG


Rzeczywiście, jest tam jakiś wrak.

Ale teraz trzeba zmykać pod pokład bo na zewnątrz lunęła ściana deszczu.

Zamykamy okna ale oczywiście część jest nieszczelna.

Nie zamkniemy sztorcklapy bo się tu podusimy więc po schodach leje się wodospad.

Podstawiam największy gar jaki mamy żeby zbierać cieknącą wodę.

20240819_103940.jpg


Deszcz na szczęście nie trwa wiecznie.

Kilkanaście minut i po temacie.

Sąsiedzi już się kąpią.

20240819_113100.jpg


Nasza Ewa na razie się nie pokąpie bo obudziła się z gorączką.

Kiepsko się czuje, nie ma siły, ciągle leży.

Daje Jej polopirynę, zasypia po niej.

20240819_113110.jpg


20240819_113117.jpg


Za to my z Anią nie odmówimy sobie kąpieli.

Obie wskakujemy do wody.

20240819_113610.jpg


Ania korzysta, że siostra leży i śpi i dopadła SUPa na wyłączność.

Mi się woda już znudziła ale nie Ance.

Siedzi już ze dwie godziny i nie ma zamiaru wyjść.

Musimy popłynąć na jakieś zakupy, nie mamy nic na obiad.

Poza tym warto zabrać z miasta trochę wody w puste butelki.

Ania nie ma zamiaru z nami płynąć.

Zostaje w wodzie a my pontonem płyniemy do Sivoty.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19110
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 01.04.2025 19:59

Takie poranne alerty nie są fajne , ale się zdarzają , szkoda katamaranu , przy tej wadze uszkodzenia musiały być spore :?

Co do Mielna - przedsezonowe wygląda całkiem , całkiem , w sezonie , po Waszych relacjach go raczej nie zobaczę :oczko:



Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5617
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 01.04.2025 21:55

Kapitańska Baba napisał(a):Nasza Ewa na razie się nie pokąpie bo obudziła się z gorączką.

Coś ta Wasza Ewa ma pecha do Grecji. Druga wyprawa i druga choroba. Poprzednio było ucho a teraz gorączka.
Mam nadzieję, że jej szybko przeszło.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.04.2025 07:59

"piotrf"]Takie poranne alerty nie są fajne , ale się zdarzają , szkoda katamaranu , przy tej wadze uszkodzenia musiały być spore :?


Przestawił się po wypadku i już go potem nie widzieliśmy. Szkoda sprzętu, szkoda zmarnowanego rejsu i urlopu :cry:

Co do Mielna - przedsezonowe wygląda całkiem , całkiem , w sezonie , po Waszych relacjach go raczej nie zobaczę :oczko:


:lol: :lol: Poza sezonem cały Bałtyk jest piękny :hearts:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.04.2025 08:01

megidh napisał(a):Coś ta Wasza Ewa ma pecha do Grecji. Druga wyprawa i druga choroba. Poprzednio było ucho a teraz gorączka.
Mam nadzieję, że jej szybko przeszło.


W czerwcu to Ewa z uchem, my z Anią z gorączką. Tym razem na szczęście tylko Ewa i bardzo szybko wyzdrowiała :verryhappy:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13365
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.04.2025 08:46

Wędrujemy w poszukiwaniu sklepów spożywczych.

20240819_124339.jpg


Po drodze znowu mijamy drzewo z makramami.

20240819_125721.jpg


I taki fantazyjny zaułek.

20240819_125804.jpg


Zakupy zrobione dość szybko – należało tylko odejść od centrum i spożywczaków do wyboru do koloru.

Wracamy do portu.

20240819_125813.jpg


Wszystkie tawerny poskładane, puste.

20240819_125820.jpg


Na nabrzeżu trzeba omijać kałuże.

20240819_125842.jpg


20240819_125845.jpg


Przy tym pomoście zostawiliśmy nasz ponton.

20240819_125918.jpg


Wrzucamy do niego zakupy i napełniamy jeszcze wodą puste butelki które przywieźliśmy z łódki.

Będzie do gotowania, na kawę i herbatę bo ta zabrana w główny zbiornik z Korfu nie nadaje się do spożycia – jest słona.

Zapasy uzupełnione – można wracać do siebie.

20240819_144832.jpg


Nasza Ania wciąż w wodzie, już chyba ze trzy godziny bez przerwy.

Ewa miałą na Nią zerkać ale śpi.

20240819_144843.jpg


20240819_144848.jpg


20240819_144854.jpg


20240819_144858.jpg


Z daleka widzimy taką jednostkę.

DSC_6242.JPG


I taką.

DSC_6244.JPG


I takie.

DSC_6245.JPG


Ewa w końcu wstała, lepiej się czuje.

Od razu wskakuje do wody do Ani.

Ta siedzi już z pięć godzin.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Grecja - Ελλάδα


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Zmiany ciąg dalszy – sierpień 2024. - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2025 Wszystkie prawa zastrzeżone
Jakie dane przetwarzamy i w jakim celu?

Serwis internetowy Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje pliki cookie i pokrewne technologie, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów (np. utrzymują sesję użytkownika). Ponadto, pliki cookie mogą być założone i wraz z innymi metodami zbierania preferencji wykorzystywane przez naszych zaufanych partnerów w celu wyświetlenia Ci reklam spersonalizowanych oraz do celów statystycznych. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookie i treści spersonalizowane, możesz jednakże wyłączyć niektóre z plików cookies. Ewentualnie, możesz wyłączyć pliki cookie w opcjach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli masz u nas konto, możemy również przetwarzać wprowadzone przez Ciebie dane, które zostały zapisane w Twoim profilu (e-mail oraz nick użytkownika są niezbędne do posiadania konta, pozostałe dane są wprowadzane dobrowolnie). Nie musisz się jednak martwić, jakiekolwiek dane wprowadzone przez Ciebie do bazy cro.pl nie będą bez Twojej zgody przekazane innym podmiotom (poza sytuacjami, które są wymagane przez prawo) i służą jedynie do korzystania z serwisu cro.pl. Nie odsprzedamy więc Twojego e-maila ani innej zapisanej w profilu danej żadnemu zewnętrznemu podmiotowi. Szczegółowe informacje znajdziesz w polityce prywatności oraz Regulaminie.

akceptuję, przejdź do serwisu
ustawienia cookies