Przychodzi mi na myśl jeden Polak, który bodajże w Czechach zszedł do jakiejś jaskini, zalanej, jeszcze niżej, niż poprzednicy i orzekł, że jest jeszcze głębiej.
Ale, jak napisałeś, lepiej brzmi 200-300, niż 145...

Hierapolis, jak każde typowe miasto starożytne, mogło pochwalić się świątyniami, amfiteatrem, rynkiem - nazywanym wówczas agorą oraz łaźniami publicznymi. Pozostałości tych budowli możemy podziwiać przechadzając się pośród ruin, jednocześnie słuchając ogłuszającego wręcz "śpiewu" cykad.
Jedną z większych atrakcji Hierapolis jest rzymski amfiteatr, który pomimo skromniejszych rozmiarów niż ten w Efezie, jest zachowany w doskonałym stanie.
Hierapolis zostało zbudowane w miejscu, gdzie już znacznie wcześniej istniało osadnictwo a zamieszkujące tu ludy oddawały cześć bogini – matce ziemi. Około 500 r. p.n.e. znajdowało się tu miasto zwane Cydrara. Lecznicze źródła przyciągały mieszkańców a występujące na tym terenie trzęsienia ziemi niszczyły ich domy i świątynie.
W 133 r. p.n.e., po śmierci ostatniego króla Pergamonu, Hierapolis przeszło pod panowanie Rzymian. W 17 r. p.n.e. silne trzęsienie ziemi zniszczyło całe miasto. Odbudowane już jako miasto rzymskie ponownie zostało zniszczone przez silny wstrząs w 60 r., za panowania Nerona. Swój złoty okres przeżyło podczas sprawowania władzy przez Septymiusza Sewera i Karakallę.
Po podziale Cesarstwa rzymskiego w 395 r. przeszło pod panowanie Bizancjum. Za panowania Konstantyna Wielkiego było stolicą Frygii i ważnym ośrodkiem chrześcijaństwa. W tym czasie miasto otoczono murem obronnym. Czas wojny Bizancjum z Seldżukami (XI wiek) oraz późniejsza ekspansja osadników na terenie Anatolii przyczyniła się do stopniowego upadku miasta.
Rok 1354 to kres jego historii. Silne trzęsienie ziemi ponownie zniszczyło miasto a jego mieszkańcy opuścili je na zawsze.
...na trasie zwiedzania, którą wyznaczają metalowe barierki, czekają na nas wapienne tarasy, nazywane trawertynami, bliźniaczo podobne do swoich słynnych odpowiedników z Pamukkale.
Powstały one na skutek działania wód bogatych w wapień, które wypływają w blisko powierzchni, tworząc białą piramidę oraz oczka wodne.
Jedyną nieprzyjemnością podczas zwiedzania może być dość intensywny "zapach" siarkowodoru, nie zagrażający jednakże zdrowiu gości
piotrmks napisał(a):Możesz zdradzić dokładna trase z Denizli do fethiye. Wyglada na to , ze zaliczyłes jakąś gminna drogę.
Powrót do Relacje wielokrajowe - wycieczki objazdowe