Quatro
Rankiem 27.12 wychodzę rozpoznać temat sklepu i czegoś na la colazione czyli śniadanie. Podjeżdżam najpierw tramwajem 8 w ramach biletu CIS nad Tybr.


Przednoworoczny poranek w Rzymie wygląda raczej na jesienny. No i jest z 10 stopni rano.

Cuda, panie, takie rzeczy tylko nad Tybrem, w kierunku ujścia rzeki do morza płynie ...namiot...

Ponte Sisto z 1479 r. jak na Rzym młodzieniaszek (oczywiście przed nim był tu starszy most)

A to Piazza Trillusa z Fontana dell'Acqua Paola

Tu byliśmy wieczorem - Bazylika
Wiem, że ktoś z forum bardzo ją lubi


Kościół zbudował w tym miejscu postawił Juliusz I pomiędzy 340 a 352. W VIII i IX wieku kościół został przebudowany, podczas których m.in. dodano nawy boczne
Rano plac i kościół był okupowany przez bardzo dużo zakapturzonych osób - postanowiłem zmniejszyć zdjęcie

Zwykły klimat Trastevere



Barok jednak jest najczęstszy w Rzymie

Nasza dzielnia - South Trastevere, Via Trastevere, za nami Via Ippolito Nievo

Po śniadaniu jedziemy już wszyscy "8" na Piazza Venezia

Tutaj krzyżuje się wiele dróg i ma przystanki sporo autobusów (i nasz tramwaj


Stoi tutaj m.in Chiesa Santa Maria di Loreto i Kolumna Trajana (bedą one jeszcze wielokrotnie fotografowane)

Centralnym punktem placu weneckiego jest jednak Ołtarz Ojczyzny (
Altare della Patria)

Jest to Grób Nieznanego Żołnierza

i pomnik króla Wiktora Emanuela II, który jest główną częścią monumentu, zwrócony w kierunku Via del Corso – głównej ulicy centrum historycznego. Oddaje on cześć pierwszemu królowi zjednoczonych Włoch, za którego panowania odrodzono jedną ojczyznę wszystkich Włochów


Aby wejść na obiekt należy odstać swoje w kolejce i pokazać Green Pass

Widoki z "maszyny do pisania" jak ją nazywają niektórzy są wspaniałe


Piazza Venezia

Na drugim planie kopułka kościoła macierzystego Jezuitów - Del Gesu


Król na
cavallo







Budowla jest ogromna, bardzo fajne jest to, że oprócz wjazdu windą na samą górę (co kosztuje 10 Euro od łba - nie skorzystaliśmy) można z tarasu nieco niżej oglądać sporą część Rzymu i wypić kawę


Ale o tym kiedy indziej....
