napisał(a) Jacek_P » 07.08.2019 22:33
Ja jestem w Pisaku od niedzieli, w sobotę wyjeżdzamy. Większy raport zdam po powrocie bo siedzenie w internecie w takim miejscu o takim czasie jest zwyczajnie nieetyczne.
Powiem tylko tak: tu nic nie jest pod kątem prostym i dwa: takiego spokojnego miejsca i tak zarąbistego i krystalicznie czystego życia podwodnego jeszcze nie widzialem. (pewnie malo widziałem

)
W kwestii która mnie bolała najbardziej, jako człowieka który niepewnie się czuje za kierownica na górskich ekspozycjach. Mam dla podobnych sobie dobrą wiadomość. Górny zjazd z jadranki, jeszcze dwa lata temu niczym nie zabezpieczony i wąski, obecnie ma porządną barierkę i poszerzoną jezdnię. Nawet pas dla pieszych zrobili. Zobaczcie sami.
Filmów z wjazdów i wyjazdów mam kilka, wrzuce po powrocie na YT.
Aha, tak jak Rogoźnica w której byłem pierwszy tydzień jest z przewagą Czechów, tak Pisak jest polski.
