Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Mój mandarynkowy Dubrownik

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.03.2025 20:37

te kiero napisał(a):A jednak jest relacja :idea: Po zajawce stwierdzam, że nie mogło by jej nie być, w końcu wszędzie dobrze, ale "w domu" najlepiej. Bogactwo :!:

Jednak jest ;) Cieszę się, że zajawka Ci się podoba.

te kiero napisał(a):Dawno nie widziałem na forum Konavoskie Stjene i Trebinje...

Rejon Konavle odwiedziliśmy po raz pierwszy 8O, nie licząc krótkiego pobytu na kempingu w Molunacie w 2007 roku.
W Trebinje byliśmy już kiedyś, ale tym razem poznaliśmy miasteczko nieco dokładniej :)

mchrob napisał(a):Super że znów jesteś z nami.

Ja też się cieszę :D

mchrob napisał(a):Neretvanskie mandarynki też nam bardzo smakują. Już dwa razy je przywoziliśmy z listopadowych wypadów.
Nie trzeba jechać nawet na południe, kupowaliśmy je raz będąc w Novigradzie. W okresie zbiorów plantatorzy rozjeżdżają się po całym kraju by je łatwiej sprzedać. Tak tam kupowaliśmy prosto z busa.

Fajnie, że tak się da :)
morgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 529
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 29.03.2025 20:54

:hearts: :hearts: :hearts:
Hurrra! Jest relacja!
To zasiadam i się napawam, zielona z zazdrości jak mr green :mg: .
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2641
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 29.03.2025 20:55

Oczywiście, że jestem :verryhappy: Widzę Kupari, więc tym bardziej :proszedzieki:

pozdrawiam, Michał
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.03.2025 21:22

morgana napisał(a): :hearts: :hearts: :hearts:
Hurrra! Jest relacja!
To zasiadam i się napawam, zielona z zazdrości jak mr green :mg: .

Cieszę się, że jesteś :D

majkik75 napisał(a):Oczywiście, że jestem :verryhappy: Widzę Kupari, więc tym bardziej :proszedzieki:

pozdrawiam, Michał

W Kupari też byliśmy po raz pierwszy i w takim kształcie raczej po raz ostatni...

Mam teraz trochę czasu, więc jedziemy :D :D :D


28 grudnia (sobota): Podróż do Dubrownika

Ruszamy z Gliwic o 6:30. Drogi suche, temperatura dodatnia, ale nie jest tak ciepło, jak rok temu, kiedy jechaliśmy do Splitu. Podróż mija szybko i bezproblemowo. Przejazd przez Wiedeń całkiem luźny:

2024-12-28-09h24m52.JPG


Piękne górskie widoki za austriacką stolicą:

2024-12-28-09h44m43.JPG


Spielfeld, czyli przejście graniczne, na którym kręcą się i wirują wszystkie dziwne przedmioty wiszące nad drogą:

2024-12-28-11h25m06.JPG


13:30 - pora na przerwę i obiad w Macu :oops: przy chorwackiej (już!) autostradzie. Czasami, w podróży, można i w Macu, rozgrzeszamy się :mg: Jest plus 7 i trochę śniegu 8O:

2024-12-28-13h25m57.jpg


Mamy nadzieję, że im dalej na południe, tym będzie mniej zimowo. Po przerwie znów na autostradzie i niespodzianka - coraz więcej "białego" 8O:

2024-12-28-13h46m15.JPG


Wjazd do tunelu Mala Kapela:

2024-12-28-13h52m38.JPG


Za tunelem bez zmian. I piękna chmura:

2024-12-28-13h59m56.JPG


Coraz ciekawiej i coraz zimniej...

2024-12-28-14h30m32.JPG

2024-12-28-14h32m28.JPG

2024-12-28-14h34m55.JPG


Czy my dobrze zrobiliśmy :?: Rok temu mieliśmy fuksa z pogodą, ale ile razy może się trafić przyzwoita aura w grudniu/styczniu w Cro?

Moja ulubiona góra ;) w zupełnie innej niż zwykle odsłonie:

2024-12-28-14h36m14.JPG

2024-12-28-14h38m29.JPG


Wreszcie jest - Sveti Rok :hut: Przysypany śniegiem :bojesie::

2024-12-28-14h46m03.JPG


Jeszcze chwila i się okaże...

Hurra! :verryhappy: Jesteśmy w innym świecie :hearts::

2024-12-28-14h56m19.JPG

2024-12-28-14h57m03.JPG


Po "właściwej" stronie tunelu zimno-ciepło jest baaardzo ciepło :D:

2024-12-28-15h04m34.JPG


Tylko w tym momencie trochę pochmurno, ale nad wyspami - błękit:

2024-12-28-15h21m42.JPG


Rok temu, prawie dokładnie (bo 27 grudnia), byliśmy tam - na szczycie Sv. Jurego :mg::

2024-12-28-16h09m03.JPG

Jeszcze jest oświetlony ostatnimi promieniami słońca.

Szybko zapada zmrok (choć i tak jakieś 40 minut później niż w Gliwicach). Ploče, jedno z najbrzydszych (w mojej ocenie) chorwackich miast, wypada całkiem nieźle w takich okolicznościach:

2024-12-28-16h43m03.JPG


Przejazd przez deltę Neretwy jest magiczny :hearts::

2024-12-28-16h47m30.JPG


Musimy się zatrzymać, choć na chwilę:

2024-12-28-16h57m54.jpg

2024-12-28-16h59m14.JPG

2024-12-28-16h59m20.JPG


Kolejny krótki postój i widoki w stronę Pelješca:

2024-12-28-17h03m53.jpg

2024-12-28-17h04m56.JPG


I jeszcze jeden przystanek - przy Pelješkim moście:

2024-12-28-17h08m35.jpg

2024-12-28-17h08m44.jpg


Zrobiło się trochę chłodniej, ale nadal jest przyjemnie:

2024-12-28-17h09m04.jpg


Do tego niesamowita cisza i nieziemski klimat. Niby znamy te miejsca, a wyglądają zupełnie inaczej...

Jedziemy w stronę Półwyspu:

2024-12-28-17h24m48.JPG


na którym jest całkiem ciemno. Okolice Slano - znikomy ruch samochodowy, nie ma żywego ducha 8O Będziemy sami w Dubrowniku? :chytry:

Most Franja Tuđmana:

2024-12-28-18h23m04.JPG


Dubrownik wita 8):

2024-12-28-18h26m22.JPG


Podróż zajęła nam 12,5 godziny. Bardzo dobry wynik, a wcale nie pędziliśmy :mg: Droga prawie cały czas była pusta. Nie jesteśmy szczególnie zmęczeni i już nie możemy się doczekać wieczoru na dubrownickiej starówce. Ale najpierw trzeba dotrzeć do mieszkania i wnieść kilka toreb ;) O wszystkim tym napiszę następnym razem :D
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3051
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 29.03.2025 23:08

Jaka różnorodność temperaturowa trafiła Wam się podczas wyjazdu. -1 i zaraz potem 16 :mg:, krótki rękawek, kąpiel w morzu, wieczorem kurteczka. Ciekawa jestem co będzie dalej :D .
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1183
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 30.03.2025 10:34

Oczywiście, to właśnie te mandarynki  Smakowały wyśmienicie!

Trochę czytałem o tym złocie crokalifornii bo mam zamiar odwiedzić ten rejon. W związku z tym szukam różnych informacji na chorwackich stronach. Okazuje się że tam uprawia się ok 10 odmian mandarynek. Mają przeróżne, najczęściej japońsko brzmiące nazwy :) Makłowicz bierze mandarynki z jednego OPG, ale nie znalazłem info jakie właścicielka ma odmiany.
I widziałem, że Obli vir znowu się załapał na zdjęcie :) Zatrzymaliscie się na punkcie widokowym?
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 11651
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 30.03.2025 12:17

Fajny przegląd podróży; przypomniał mi się nasz zimowy ubiegłoroczny wyjazd z podobnymi rozpiętościami temperaturowymi i zmiennością aury otoczenia.
Czyli byliście w Dubrze kole 19tej...
Zimowe wyjazdy lubię dlatego, że można "wieczorem" wyjść pooglądać światełka tuż po 16tej :D
Chyba, że jest się w innej strefie czasowej, jak tegoroczna zimowa Turcja :roll:
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.03.2025 12:46

wiola2012 napisał(a):Jaka różnorodność temperaturowa trafiła Wam się podczas wyjazdu. -1 i zaraz potem 16 :mg:, krótki rękawek, kąpiel w morzu, wieczorem kurteczka. Ciekawa jestem co będzie dalej :D .

Różnice temperatur w ciągu doby były spore. Chociaż kurtka zimowa w sylwestra okazała się przesadą; było mi za gorąco, ale wolałam się ubrać cieplej ze względu na to, że wiele godzin spędziliśmy na zewnątrz.

Marlowe1994 napisał(a):Trochę czytałem o tym złocie crokalifornii bo mam zamiar odwiedzić ten rejon. W związku z tym szukam różnych informacji na chorwackich stronach. Okazuje się że tam uprawia się ok 10 odmian mandarynek. Mają przeróżne, najczęściej japońsko brzmiące nazwy :) Makłowicz bierze mandarynki z jednego OPG, ale nie znalazłem info jakie właścicielka ma odmiany.

Nie mam pojęcia, jakie ma odmiany. Wiem tylko, że OPG nazywa się Happy Citrus i gdzie mają swój stragan :D

Marlowe1994 napisał(a):I widziałem, że Obli vir znowu się załapał na zdjęcie :) Zatrzymaliscie się na punkcie widokowym?

Tak, na tym punkcie w pobliżu Happy Citrus 8)

te kiero napisał(a):Czyli byliście w Dubrze kole 19tej...

Byliśmy w Dubrowniku przed 19:00, ale z kwatery wyszliśmy dopiero po 20:00 ;)
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.03.2025 14:24

28 grudnia (sobota): Przywitanie z Dubrownikiem - część pierwsza

Dojeżdżamy pod nasz apartman, który mieści się w nowym czteropiętrowym budynku. Będziemy mieszkali na drugim piętrze. Mamy self check-in - musimy wziąć z mieszkania pilot do szlabanu, żeby wjechać na parking. To było najważniejsze kryterium wyboru kwatery - zapewnione miejsce parkingowe. Nie każdy apartament/pokój w Dubrowniku posiada takie udogodnienie, a codzienne "polowanie" na wolne miejsce na ulicy byłoby zdecydowanie zbyt stresujące.

Za święty spokój trzeba jednak zapłacić ;) Za każdym razem w relacji piszę, że to najdroższa kwatera, jaką mieliśmy w Chorwacji ;), co nie jest aż tak dziwne - wszystko drożeje. Za mieszkanie w Dubrowniku (za dobę) płaciliśmy niecałe 110 euro. Uważam, że jest to dużo, ale kiedy następnego ranka zobaczyłam taras i widok z niego, cena nie wydawała się już taka wygórowana :mg:

Cudny widok pokażę Wam niedługo :chytry:, teraz i tak jest ciemno 8) Natomiast wnętrze mieszkania prezentuje się następująco:

2024-12-28-18h50m35.JPG

2024-12-28-18h50m45.JPG

2024-12-28-18h51m02.JPG

2024-12-28-18h51m10.JPG


Bardzo ładnie, super czysto, wygodne łóżko i komfortowa łazienka z dużym przydziałem ręczników (przydadzą się również na plaży :D) Pierwszy raz w apartmanie w Cro dostaliśmy "hotelowe kapcie", ale nie korzystaliśmy ;) No i wino na powitanie :D

Mieszkanie to w sezonie kosztuje 195 euro za dobę, a teraz też nie do końca jesteśmy poza sezonem. Jak się okaże, trochę ludzi przyjeżdża do Dubrownika w okolicach sylwestra.

Wnosimy nasze "graty", a dużo ich wzięliśmy; spędzimy w Chorwacji 9 nocy. Fajne jest to, że zaraz obok miejsca parkingowego jest winda, więc nie trzeba daleko chodzić :) Potem jemy coś na szybko, żeby nie lecieć na starówkę z burczącymi brzuchami i wreszcie, po 20:00, udaje nam się wyjść z mieszkania:

2024-12-28-20h22m44.JPG


Do Bramy Pile mamy jakieś 1,5 km. Niestety, musimy przejść dość ruchliwą ulicą Branitelja Dubrovnika:

2024-12-28-20h32m16.JPG


Widok (trochę rozmazany, jest bardzo ciemno) na dawny Hotel Libertas, obecnie Rixos Premium Dubrovnik:

2024-12-28-20h34m59.JPG

Mieszkamy niedaleko niego ;)

Ostatnio patrzyliśmy na ten hotel 1 sierpnia 2021 roku, kiedy przypłynęliśmy do Dubrownika z wyspy Šipan. Okoliczności pogodowe były wtedy nieco inne ;) - pilnie musieliśmy się wykąpać, żeby mieć siłę i ochotę na dalsze zwiedzanie. O tamtej wycieczce pisałam w tym fragmencie relacji:
post2245582.html#p2245582

Mijamy kościółek św. Elżbiety:

2024-12-28-20h40m13.JPG


i wspaniałą willę z pięknym ogrodem (z tyłu widać wyłaniającą się twierdzę Lovrijenac):

2024-12-28-20h44m39.JPG


Docieramy do plac pod murami Starego Miasta. Zachwyca nas jego świąteczna odsłona:

2024-12-28-20h45m19.jpg

2024-12-28-20h45m36.jpg


Jest tu kilka budek z grzanym winem i fritulami, zdecydowanie więcej będzie wewnątrz murów. Brama Pile również w wydaniu świąteczno-noworocznym:

2024-12-28-20h47m40.jpg

2024-12-28-20h47m48.jpg


Po obu jej stronach drzewa mandarynkowe aż uginają się od owoców :D:

2024-12-28-20h49m13.JPG


Wchodzimy na Stradun:

2024-12-28-20h50m30.JPG


Podświetlenie XV-wiecznej Wielkiej Fontanny Onufrego (Velika Onofrijeva česma) cały czas się zmienia, pstryknęłam zdjęcie, gdy była na różowo:

2024-12-28-20h50m34.JPG


Kiedy widzieliśmy Stradun ostatnio (w sierpniu 2021 roku), prezentował się następująco:
Obrazek

Teraz wygląda nieco inaczej ;):

2024-12-28-20h54m03.JPG


Mnóstwo budek z napojami, słodyczami, a nawet kiełbasami (chyba najczęściej spotykany asortyment), ale tylko w jednej z nich (tej z największą kolejką) są fritule... To coś na kształt małych pączków. Atmosfera jest super, na scenie rozłożonej pod wieżą zegarową właśnie trwa jakaś próba. Podoba nam się, chociaż czujemy się trochę dziwnie - zmęczenie zaczyna dawać się we znaki. Mimo to chcę zobaczyć "wszystko" :mg:, teraz, zaraz... :chytry:

Na chwilę zapuszczamy się w spokojniejsze rejony. Schody Jezuickie niestety są w remoncie, nie można nimi przejść. Do kościoła św. Ignacego trzeba iść dookoła:

2024-12-28-21h06m30.JPG

Nie ma żywego ducha 8O A to tylko kilka kroków od Stradunu.

Podobny kadr uchwyciłam latem:

2024-12-28-21h09m21.JPG


Dla porównania ;):
Obrazek
Zdjęcie brało nawet udział w konkursie fotograficznym i zajęło 12. miejsce :D

Teraz druty psują ujęcie, ale za kilka dni ich nie będzie :)

Miejscowy kot oprowadza nas po zaułkach i zakamarkach ;):

2024-12-28-21h09m57.JPG


Docieramy do starego portu:

2024-12-28-21h10m27.jpg


Z tego miejsca będziemy obserwować pokaz fajerwerków:

2024-12-28-21h12m34.JPG

Ale dopiero za 3 dni 8)

Sprzedać Wam jakąś wycieczkę? ;):

2024-12-28-21h12m08.jpg


Gradska Kavana Arsenal:

2024-12-28-21h14m13.JPG

nie jest aż tak droga, na jaką wygląda ;) Za 10 euro można tutaj zjeść obfite śniadanie. Mamy nawet taki plan, ale lokal zamknie się po Nowym Roku (zostanie tylko część kawiarniana z wejściem od Straduna).
Na zdjęciu poniżej widać tę część restauracji, jak również kościół p.w. św. Błażeja - patrona Dubrownika:

2024-12-28-21h14m45.jpg


Już jest rok 2025? ;):

2024-12-28-21h16m07.JPG


Koncert się zaczął:

2024-12-28-21h15m40.JPG


Codziennie będzie jakiś, ten nieszczególnie nas interesuje ;) W wieczór sylwestrowy zagra nieco zapomniana gwiazda - Zucchero. Zaskoczy nas pozytywnie, ale do tego dojdę, kiedyś... :lol:

Póki co, jesteśmy baaardzo głodni, a w uliczkach starówki trudno o restaurację, która nie byłaby tourist trapem. Dobre oceny ma irlandzki pub, ale o tej porze kuchnię mają już zamkniętą. Chyba musimy wyjść poza Stare Miasto.

Idziemy więc, ale tempo mamy słabe, bo na każdym kroku czekają atrakcje :lol::

2024-12-28-21h20m07.jpg

2024-12-28-21h21m34.JPG


Widok na stary port:

2024-12-28-21h22m41.JPG


i Bramę Ploče:

2024-12-28-21h25m35.jpg


Jesteśmy znowu pod miejskimi murami, tylko z drugiej strony:

2024-12-28-21h27m09.JPG


Zmierzamy w stronę upatrzonej w necie pizzerii Tabasco, która ma dość wysokie (4,5) oceny na GM. Moim zdaniem, zbyt wysokie ;) Pizza nie jest zła, ale ma zdecydowanie za dużo sera i jest to ser żółty, a nie mozzarella.

2024-12-28-21h39m00.jpg


Zjadamy ją na pół i jesteśmy gotowi na dalszy zwiedzanie Dubrownika :mg:, ale o tym następnym razem :D
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1183
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 30.03.2025 14:39

Ładny apartman. Dla mnie ważne, że nie ma wanny tylko tuš kabina.
A fritule to podstawa adventu ;)
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.03.2025 18:14

Marlowe1994 napisał(a):Ładny apartman. Dla mnie ważne, że nie ma wanny tylko tuš kabina.

Nie było też popularnej w Chorwacji zasłonki ;)

Marlowe1994 napisał(a):A fritule to podstawa adventu ;)

W takim razie ten advent mamy niezaliczony :( Nie chciało nam się stać w kolejce do jedynego stoiska z fritulami i ostatecznie wcale ich nie zjedliśmy 8O
Marlowe1994
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1183
Dołączył(a): 21.02.2024

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marlowe1994 » 30.03.2025 18:53

Nie było też popularnej w Chorwacji zasłonki 

Najbolji dojam jest jak ta mokra i zimna zasłonka przylepi się do tyłka i pleców :lool:
Może zaliczycie kiedyś fritule w Zagrzebiu na Advencie. W zeszłym roku hitem były fritule z dubajską czekoladą. Dwa razy droższe od zwykłych :lol: Lubię fritule choć częściej jem kobasice i buncek ;)
Masz jakieś swoje ciekawe chorwackie strony w necie dotyczące miejsc, knajpek itp? Z których czerpiesz info przed podróżami?
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 11651
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 31.03.2025 06:39

maslinka napisał(a):[ Za mieszkanie w Dubrowniku (za dobę) płaciliśmy niecałe 110 euro. Uważam, że jest to dużo, ale kiedy następnego ranka zobaczyłam taras i widok z niego, cena nie wydawała się już taka wygórowana :mg:
(...)
Wnosimy nasze "graty", a dużo ich wzięliśmy; spędzimy w Chorwacji 9 nocy.

No to poszaleliście, myślałem, że wyjazd max kilkudniowy, a tu jak pełny urlop u nas 8O, no i ta cena też szalona, ale to w końcu Dubra z miejscem parkingowym i nowym obiekcie.
Nie ukrywam, że za tyle zabookowałem Alzację :oczko: Ale o tym kiedyś może więcej...

Marlowe1994 napisał(a):
Nie było też popularnej w Chorwacji zasłonki

Najbolji dojam jest jak ta mokra i zimna zasłonka przylepi się do tyłka i pleców :lool:

Melduję się jako zdeklarowany antyzasłonkowiec ;) i również antywannowiec, to drugie bardzo popularne wciąż w krajach niemieckojęzycznych, również w nowszych hotelach :|
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15291
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 31.03.2025 13:44

Marlowe1994 napisał(a):Masz jakieś swoje ciekawe chorwackie strony w necie dotyczące miejsc, knajpek itp? Z których czerpiesz info przed podróżami?

Miejsc szukam na mapach, najlepiej na mapach.cz Knajpek z kolei na Google Maps. Z chorwackich stron raczej nie korzystam, mój mąż czasami coś znajdzie na reddit'cie.

te kiero napisał(a):Wnosimy nasze "graty", a dużo ich wzięliśmy; spędzimy w Chorwacji 9 nocy.
No to poszaleliście, myślałem, że wyjazd max kilkudniowy, a tu jak pełny urlop u nas 8O, no i ta cena też szalona, ale to w końcu Dubra z miejscem parkingowym i nowym obiekcie.

I ten taras... :hearts:
No tak, zaszaleliśmy :mg: Czasami można 8)

te kiero napisał(a):Melduję się jako zdeklarowany antyzasłonkowiec ;) i również antywannowiec, to drugie bardzo popularne wciąż w krajach niemieckojęzycznych, również w nowszych hotelach :|

To prawda, zdarzają się wanny, gdy korzystamy z noclegów w Austrii. W Czechach też bywają.
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2641
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 31.03.2025 14:02

maslinka napisał(a):No tak, zaszaleliśmy :mg: Czasami można 8)


Eeee tam, a kiedy szaleć jak nie teraz jak się ma na to możliwości i zdrowie? :verryhappy:
Sprawdzimy w lipcu (szok i niedowierzanie :devil: ) na kilka dni czy tylko lekko taniej znaczy też dobrze :piwo:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Mój mandarynkowy Dubrownik - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2025 Wszystkie prawa zastrzeżone
Jakie dane przetwarzamy i w jakim celu?

Serwis internetowy Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje pliki cookie i pokrewne technologie, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów (np. utrzymują sesję użytkownika). Ponadto, pliki cookie mogą być założone i wraz z innymi metodami zbierania preferencji wykorzystywane przez naszych zaufanych partnerów w celu wyświetlenia Ci reklam spersonalizowanych oraz do celów statystycznych. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookie i treści spersonalizowane, możesz jednakże wyłączyć niektóre z plików cookies. Ewentualnie, możesz wyłączyć pliki cookie w opcjach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli masz u nas konto, możemy również przetwarzać wprowadzone przez Ciebie dane, które zostały zapisane w Twoim profilu (e-mail oraz nick użytkownika są niezbędne do posiadania konta, pozostałe dane są wprowadzane dobrowolnie). Nie musisz się jednak martwić, jakiekolwiek dane wprowadzone przez Ciebie do bazy cro.pl nie będą bez Twojej zgody przekazane innym podmiotom (poza sytuacjami, które są wymagane przez prawo) i służą jedynie do korzystania z serwisu cro.pl. Nie odsprzedamy więc Twojego e-maila ani innej zapisanej w profilu danej żadnemu zewnętrznemu podmiotowi. Szczegółowe informacje znajdziesz w polityce prywatności oraz Regulaminie.

akceptuję, przejdź do serwisu
ustawienia cookies