
Wyjeżdżamy w zasadzie jeszcze 5 lipca, przed 21:00. Akurat zaczyna padać, więc nie mam zdjęć zapakowanego samochodu, ale wiecie, jak to u nas wygląda





Jedzie się bardzo dobrze (nawet przez zwężenia w Czechach



Dlaczego Vis? Kiedy odwiedziliśmy Wyspę w 2017 roku:
moj-vis-na-ziemi-t52849.html
wiedzieliśmy, że musimy wrócić. Nie byliśmy wszędzie, ale kilkanaście chorwackich otoków zdążyliśmy zobaczyć i na Visie, dla mnie, są najpiękniejsze plaże



Powrót planowaliśmy od kilku lat, ale zawsze był problem z kwaterami. Nie mogłam znaleźć niczego w sensownej cenie. Tym razem wzięłam się za poszukiwania już w styczniu i udało się zarezerwować malutki apartament, za to z prywatnym miejscem parkingowym, co w Komižy (przez chwilę myśleliśmy o mieście Vis, ale Komiža jest lepsza kajakowo


Później pozostawało "dogranie" pozostałej części wakacji. W tym roku wybór padł na Czarnogórę i okolice Jeziora Szkoderskiego. Kilka lat temu przejeżdżaliśmy przez urokliwą "dziurę" - Rijekę Crnojevića i postanowiliśmy kiedyś tam przyjechać. "Kiedyś" nastąpiło w tym roku

No i wisienka na torcie - uwielbiane, jak widzę po Waszych reakcjach



Tyle tytułem wstępu



Świt na chorwackiej autostradzie jest przepiękny

Moja ulubiona góra

Pierwszy widok Jadranu:
Już nie prowadzę na wakacjach papierowej CROniki



Później, w okolicach Zadaru, autostrada jest trochę nudna. Kiedy zjeżdżamy na Split, znowu robi się ciekawie:
Twierdza Klis:
Kierunek: trajekt

I tu kolejna nowość - po raz pierwszy, jadąc w tę stronę, mamy kupiony bilet i zarezerwowane miejsce na promie. Z Waszych wpisów na forum wynikało, że w tym roku tak będzie bezpieczniej

Uwielbiam ten widok

Chociaż w porcie zawsze towarzyszy mi lekki stres


Petar Hektorović już czeka i właśnie "wysypują się" z niego ludzie:
Skierowali nas na ostatni możliwy pirs. Daleko stąd do kas Jadroliniji, więc dobrze się stało, że mamy kupione bilety.
Wjeżdżamy Maździakiem do "garażu" i kierujemy się na sundeck. Większość ludzi spędzi czas (rejs trwa prawie 2,5 godziny) w klimatyzowanej restauracji:
Ja jednak średnio się czuję pod pokładem. Poza tym chcę podziwiać widoki

Odpływamy punktualnie o 9:00. Ten obrazek przypomniał mi kadr z filmu Top Gun

Obojętnie, starego czy nowego

Odpływając z tego pirsu, nie mamy dobrego widoku na splitską starówkę:
Ale za 12 dni przypłyniemy w inne miejsce w porcie i nadrobimy

Zostawiamy za sobą pracę, stresy oraz potężny kilwater:
Zaczynamy wakacje

Rejs na Vis jest bardzo ciekawy widokowo. Żegnamy Split i wzgórze Marjan:
i po chwili już płyniemy między Bračem a Šoltą.
Galeb w locie, po prawej wysepka Mrduja:
którą "przeciągają" między sobą dwie wyżej wspomniane większe wyspy

Południowo-wschodnie brzegi Šolty:
Ponownie Mrduja i kawałek Brača:
Latarnia morska, do której kiedyś dotarliśmy kajakiem:
Klify Šolty:
Tę piękność (Sokół Maltański) spotkaliśmy kiedyś na Lastovie

Widok na miasto Hvar:
Dwie godziny rejsu prawie za nami - zbliżamy się do brzegów Visu. Można dostrzec sylwetkę latarni Stončica:
Wysepka Host, a za nią - Fort George:
Plaża Grandovac:
i Czeska Villa, aktualnie w remoncie

Kut - "arystokratyczna" dzielnica Visu:
Kościół Gospe od Spilice - umowna granica między Kutem a drugą częścią Visu - Luką, do której zaraz dopłyniemy:
Luka:
i plac, który "zagrał" w filmie Mamma Mia II

Palmy, na szczęście, mają się dobrze:
Chociaż paskudny robal (crveni surlaš, którego "poznaliśmy" w 2018 roku w Czarnogórze


Ja też mam się bardzo dobrze

i nie mogę się doczekać, kiedy zjedziemy z promu i dotrzemy do Komižy
