darek1 napisał(a):Ciekawa relacja, ciekawa. Droga z Grecji do Albani to nie jest zbyt widokowa. Brakuje tylko bandytów w mercedesach typu beczka.
Dziękujemy



darek1 napisał(a):Ciekawa relacja, ciekawa. Droga z Grecji do Albani to nie jest zbyt widokowa. Brakuje tylko bandytów w mercedesach typu beczka.
kubikr napisał(a):Przeczytałem/obejrzałem jednym tchem
Bardzo ciekawa relacja, no i do tego te zdjęcia ...
W Paralii byłem w 2001 roku z bardzo fajną ekipą studencką, no i oczywiście z moją obecną żoną
Potem tygodniowa objazdówka po Grecji.
Dziękuję bardzo za odkurzenie wspomnień. W lipcu wybieram się trochę podobną trasą, Grecja-Czarnogóra-Chorwacja, więc z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg relacji.
Pozdrawiam
Maciekssss napisał(a):Bardzo fajna oraz obrazowa relacja...i pomocna ,bo chcemy jechać na przełomie maja/czerwca na Lefkadę do Vassalik.
Pamiętasz może ceny w knajpach za obiad/kolację w Vasalikach lub w ogóle na Lefkadzie oprócz tej podanej w relacji?
pozdrawiam
Maciek
janusz.w. napisał(a):Jak Mitikas się pojawia na horyzoncie, to i ja muszę![]()
![]()
Widoki znane i nie...![]()
Ładnie![]()
Tylko ten tłum na Porto Katsiki załamujący![]()
pozdr
Fresz napisał(a):Witam. Czy na liczniku jest już 2000??? km???
Krzychooo napisał(a):Cześć!
Bardzo ciekawa relacja. Lefkada fantastyczna, nawet piasek bym chyba zaakceptował.
A te fotki greckich potraw... Powinieneś ostrzec na początku relacji, że może być ona przyczyną chęci zaspokojenia wieczornego głodu, a w konsekwencji tycia.
Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy!
Keliopis napisał(a):Dziękujebardzo nam miło
A jak zamierzasz "przetransportować" się z Grecji do Czarnogóry ? Pozdrawiam i "śledź nas dalej"
kubikr napisał(a):Keliopis napisał(a):Dziękujebardzo nam miło
A jak zamierzasz "przetransportować" się z Grecji do Czarnogóry ? Pozdrawiam i "śledź nas dalej"
Przymierzam się do trasy Paralia-Siatista-Kastoria-Elbasan-Tirana-Szkodra-Patrovac http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF&msa=0&msid=204361298530579800358.0004d32b25b01299164d8 Czy to dobry pomysł to się pewnie okaże w praktyce.
Trafiłem na Twoją relację poszukując informacji nt. przejazdu przez Albanię. Szczerze mówiąc trochę się obawiam "nieznanego", ale po ubiegłorocznej podróży przez Bośnię i Czarnogórę oraz pobycie w Sarajewie, jakoś tak spokojniej podchodzę do tej części kontynentu. Wszędzie spotykaliśmy się z bardzo miłym przyjęciem Polaków.
Czym więcej czytam o Gracji to coraz bardziej kusi mnie Lefkada, ale chyba odłożę to już na przyszły rok.
Powrót do Relacje wielokrajowe - wycieczki objazdowe