Taksówkarz, który nas odbierał z rejsu i rozwoził jeździł taką furą - co to jest??

Podczas naszej całodziennej nieobecności hotel przybrał świąteczne dekoracje, a to 4 grudzień

Stąd była całkiem niezła kawa

Tu się siedziało czekając na animacje albo po prostu sącząc cokolwiek


Hmm hihi




My na spacerze na plażę


Morze niby Czerwone, a czarne jak diaboł



Rano znowu PALMA (ktoś zajumał figurę)


No i znowu się byczyć


--
O godzinie 14 mamy taką mini wycieczkę po Hurghadzie - prezent od biura JoinUp. Przychodzi po nas Pani przewodnik, Egipcjanka świetnie mówiąca po polsku. Pierwszy przystanek to Nova Marina za dnia (byliśmy tutaj wieczorem), nasza grupa to trzech chłopaków z innego hotelu i my


W Marinie jak to w marinie - jachty

mniej lub bardziej wypasione



Potem - targ rybny (byliśmy wieczorem) - Pani Przewodnik i moja Żona zostają sobie na zewnątrz pogadać o życiu





Można dostać zawrotu głowy od tego bogactwa morskiego


Potem - meczet - teraz już możemy wejść (wieczorem kiedyś daliśmy sobie spokój)



Zostawiwszy buty



Meczet El Mina jest sporych rozmiarów





Potem czeka nas gwóźdź wycieczki, ale na razie stajemy na widoczek obok najstarszego hotelu w mieście

Z dołu - wśród tych zbrojeń wspinają się dwie dziewczynki na oko 7-8 letnie z ofertą magnesów za 1 $ - kupujemy!

Po chwili wracają z kolejnymi i mówią do mnie "MADAM"
Giftun w małym zoomie


Gwoździem wycieczki byłą wizyta w sklepie/producencie perfum z naturalnych składników, ale nie tylko perfum, bogatą ofertę można obejrzeć (i zamówić co niego - nic z tego nie mam

tutaj
https://nefertiti-eg.com/, można płacić np. PayPalem
Wszystko oczywiście w odpowiednim rytuale dla nas podczas wizyty. Najpierw herbatka, potem siadamy na kanapach, Pan opowiada o perfumach i nie tylko, inny młody Pan na skinienie szefa podaje obiekty do wąchania.
Po 15-20 minutach pokaz się kończy, szef wstaje i idzie dalej, a jego miejsce zajmuje NEGOCJATOR.
Co chcecie, ile chcecie, będą diskanty, oojojojojj wielkie diskanty, mocno negocjowaliśmy, aż zeszliśmy do kwoty 60 Euro za trzy perfumy 100 mln (są tez 300 ml które bardziej się opłacają ceno, ale kto wie, czy zapachy nie wywietrzeją po czasie)
Żona kupiła sobie dwa perfumy, ja jeden (Ramzes) i szczerze go polecam, bo pachnie PIĘKNIE i DŁUGO.
All from natural OILS & HERBS!
Na koniec jedziemy do sporego centrum handlowego, gdzie nabywamy różne goodies - ja np. mały, poręczny, taki idealny na wyjazdy portfel Timberlanda

za 7 $. Mieści się sporo kart, ale tak, 4-5 to akurat bo potem pęcznieje - takiego czegoś potrzebowałem na podróże, bo mój poprzedni skórzany już się "kończył"
Co nas zdziwiło - to nie było mowy o negocjacjach w tym sklepie. No szoq.
Biały Dzień kończymy takim widokiem - przy centrum handlowym


Odwożą nas do hotelu, bakszysz dla Pani Przewodnik (i kierowcy), byliśmy bardzo zadowoleni z tej mini wycieczki, bo bardzo dużo się dowiedzieliśmy o życiu zwykłych Egipcjan, pani była bardzo kontaktowa i sporo nam opowiedziała. No, ale i my zadawaliśmy sporo pytań!
Bo przecież poleżymy jeszcze trochę w piwem/drinkiem przy basenie





Na kolację!

a taki widok mieliśmy z pokojowego tarasiku
Ostatni krótki odcinek i kończymy EGYPT
