Spis moich wszystkich relacji na forum:
opowiesc-o-pieciu-ksiezniczkach-doktorze-i-kapitanie-t51801.html
paparapa-czyli-mazury-2017-t53901.html
zeglowanie-na-queen-najbardziej-cycata-relacja-z-cro-t53250.html
sun-odyssey-chorwacka-majowka-2018-t54621.html
na-gigancie-czerwiec-2018-t54775.html
tydzien-z-blekitna-fala-mazurski-czerwiec-2018-t54966.html
w-80-godzin-dookola-dalmacji-wakacje-2018-t55026.html
captain-america-majowka-2019-tylko-dla-doroslych-t55544.html
spokojnie-to-tylko-awaria-czyli-mazury-2019-t55613.html
czternascie-dni-na-gib-sea-a-d-2019-t55683.html
od-ladowego-szczura-do-kapitanskiej-baby-15-lat-ewolucji-t55807.html
snakes-and-alligators-czyli-mazury-2020-t56206.html
covid-20-cos-o-vinie-i-dalmacji-2020-t56511.html
Po powrocie z wakacyjnego wyjazdu w 2019r nie mogłam się kompletnie pozbierać.
Jak wytrzymać całą zimę?
Ile to długich miesięcy?
Trzeba działać



Przynajmniej zarezerwować łódkę na kolejny rok.
Wtedy – po podpisaniu umowy i wpłaceniu zaliczki – będzie można zacząć liczyć dni co ułatwi czas oczekiwania.
Poszukiwania rozpoczęłam już we wrześniu.
Propozycji było kilka ale jakoś nic nam nie pasowało.
W końcu – na początku października – jest!!!
Znalazłam!!!
Sun Odyssey 33i z klasycznym grotem!!!
Rewelacja!!!
Szybko podpisaliśmy umowę i zaliczka poszła na konto armatora.
Można liczyć dni do wyjazdu!!

W międzyczasie porezerwowałam kolejne jachty na inne wyjazdy – jest super, poważny temat mam z głowy!!!
Naiwna.....

Szybko nastał nowy rok 2020 i wraz z nim niespodzianka.
Przykra niespodzianka

Pod koniec stycznia otrzymaliśmy informację, że nasza firma czarterowa z której mieliśmy jacht na wakacje w Cro.......zbankrutowała!!!
No pięknie.....
Pytamy pośrednika z którego usług skorzystaliśmy o propozycje.
Niestety nie ma w ofercie nic co by nam pasowało.
Długo myślimy co robić i jednak decydujemy się na wycofanie zaliczki.
Pieniądze natychmiast wróciły do nas na konto ale my zostaliśmy bez jachtu.
A wybór był już niewielki.
Cóż poradzić..... jak się nie ma co się lubi......
..................to się lubi co się ma.
Sun Odyssey 32i

Identyczny jak Piccola dwa lata temu.
Nie podobała nam się ta łódka ale cóż począć.....
Po wewnętrznej walce wpłacamy zaliczkę.
Ufff....
A potem przyszło pandemiczne wariatkowo.
I już wcale nie wiedzieliśmy czy gdziekolwiek pojedziemy.
Przepadł jeden wyjazd.....potem kolejny....
Potem żeglowaliśmy dwa tygodnie po Mazurach – było cudownie.
Potem – tydzień przed planowanym wyjazdem do Cro - bawiliśmy się na weselu.
W międzyczasie kontaktuję się z naszą Vesną odnośnie noclegu i zakupu Cyca na rejs.
Cyc jak najbardziej będzie, gorzej z miejscem do spania.
Niestety w dniu kiedy mamy przyjechać Vesna ma zajęty cały dom.
Mąż kategorycznie odmawia spania gdzie indziej i tak oto w głowie rodzi się pomysł wyjazdu z namiotem.
Po prostu rozbijemy go na podwórku Vesny i tam się prześpimy.
Ustalamy to z Vesną i załatwione.
Będzie namiotowa noc

A potem (chwilę przed naszym wyjazdem) Słowenia wpisała Chorwację na kolorową listę.
To oznaczało, że nie możemy w drodze nocować w Słowenii ponieważ wjeżdżamy do niej przez granicę z Chorwacją właśnie (od strony Węgier).
A w dniu wyjazdu Polska również została wpisana na zakazaną listę – możliwy jest tylko tranzyt, nie da rady spać.
Cóż zrobić?
Odpuszczamy Vesnę i Cyca

Najwyżej pojedziemy przez Eger i pobliskie winnice i tam coś kupimy.
Piszę do Vesny żeby powiedzieć, że jednak nie przyjedziemy i natychmiast dostaję odpowiedź, że nie może być żeglowania bez cycania






Ona przywiezie nam Cyca do Chorwacji.
Dziwię się bo wg informacji z ambasad Ona po wjeździe na teren Chorwacji powinna mieć kwarantannę – jednak Ona twierdzi co innego.
Ok.
To jesteśmy dogadani.
Odbierzemy Cyca gdzieś z okolic Zagrzebia.
Trzy dni przed wyjazdem dowiadujemy się, że nasza Margot musi zostać w domu i nie pojedzie z nami.
Bardzo szkoda ale siła wyższa.
W takim razie będzie to całkowicie rodzinny rejs – na takim w Cro jeszcze nie byliśmy.
Ciekawe czy sobie poradzimy.
Robię ostatnie zakupy, zaczynam pakowanie.
Przychodzi wiadomość od Vesny.
Jednak nie możemy się spotkać, ona ma zakaz wjazdu do Chorwacji.
Ale jej ojciec może jechać.
Więc to właśnie On podrzuci nam Cyca gdzieś na trasę.
OK.
Vesna robi wszystko by Cyc był dostarczony na pokład!

A my patrząc na to co wyprawiają poszczególne rządy zastanawiamy się czy w ogóle uda się wyjechać.....
