Janusz Bajcer napisał(a):Oaza Mira w 2005 roku też widziałem z drogi.
Z cennika wynika, że jest to kemping drogi
bardzo drogi

Podam np. Simuni.... kemping praktycznie w 80% zastawiony bungalowami i przyczepami na stałe


Janusz Bajcer napisał(a):Oaza Mira w 2005 roku też widziałem z drogi.
Z cennika wynika, że jest to kemping drogi
mistral napisał(a):Witaj Hancki ,
odpisuję troszkę z opoźnieniem ,pewnie masz troszke racji ale ....
nie jestem dobrym znajomym właściciela ,poprostu opisałem to jakie miałem odczucia po pobycie na tym Campingu i jesli właściciel jest uczynny, mily i tak naprawdę nigdy niczego mi nie odmówił to chyba zasługuje na to aby go pochwalić . Co do odległosci od Jardanki to pewnie zauważyłeś że trasa biegnie przy samym morzu więc trudno tak naprawde znależć mały rodzinny camping daleko od trasy ,no oczywiście jeśli wybiera się duzy rodzinny Camp ze wszelkimi udogodnieniami takimi jak sklepy ,baseny i knajpy to masz racje sa one daleko od trasy .Ale my wybieralismy campingi mniejsze ,takie które maja jakis klimat. Co do wody to pewnie masz troszkę racji ale w damskiej toalecie woda jest grzana z tego co wiem z bojlerów elektrycznych . Co do plaży to całkiem innego jest na początku sezonu kiedy on dopiero szykuje Camp na sezon a co innego w sierpniu .I kwestia własciciela ,tez pewnie inaczej sytuacja wyglada na początku kiedy jeszcze nie ma pełnego sezonu a co innego w polowie sezonu kiedy juz pewnie nie jest taki mily dla kazdego .
My jedziemy w tym roku też do Chorwacji i pewnie tez zajedziemy na Male Ciste .
Pozdrawiam
hancki napisał(a):Witam! Byłem z rodziną w tym roku na kempingu Male Ciste i mamy nieco inne odczucia. Postanowiłem napisać o tym bo moim zdaniem jest to zdecydowanie przechwalony kemp. Mistral, mam wrażenie że jesteś dobrym znajomym właściciela, po przeczytaniu Twoich postów postanowiliśmy tam pojechać i niestety nie było tak jak opisałeś. Co prawda każdy ma inne odczucia, wymagania itp, ale np. magistrali nie przesuniesz. 200m to jest ale od drogi do wody i to maksymalnie a od bramy kempingu góra 20m. Druga sprawa, ciepła woda to była ale na pewno nie wieczorami, jak się zorientowaliśmy to kąpaliśmy się po południu w tych prysznicach na zewnątrz gdzie woda idzie ze zbiorników ogrzewanych słońcem. Jak ktoś poszedł wieczorem to albo leciała tylko moment albo zimna. Lodówki są, tyle że w opłakanym stanie i nasza kopała prądem. Plaża urokliwa faktycznie z tym że absolutnie odradzam dla małych dzici, schodów to ja tam nie widziałem, schodzi się wzdłuż urwiska około 3m, w obie strony a na dole ostre skałki. No, przy odrobinie szczęścia spadając można trafić na tą plażę2/3m.Mam 7 letniego syna i ciarki mnie przechodziły jak tamtędy chodził. Co do wielkości plaży to gdyby wszyscy jednocześnie chcieli skorzystać to starczyłoby do około30%. Plaża idealna dla dzieci jest za płotem na Ciste, niestety nie było już wolnych miejsc na tym kempie.Napiszę jeszcze coś na temat właścicieli. Dogadać się faktycznie można po Polsku ale ja odnoszę wrażenie że ma tam swoich stałych bywalców i to z nimi najlepiej się dogaduje. Pytaliśmy np. czy jest z tamtych okolic możliwość popłynięcia na jakąś wycieczkę itp,twierdził że nie ma, okazało się że bez problemu znależliśmy coś takiego, z tym że właściciele łodzi od razu powiedzieli, że nie powiedział nam ponieważ są konkurencją, rejsy byłu z kempu Dole.Mało tego przy rozliczaniu pliczył nas 13 osób zamiast 9 i 2 duże namioty z prądem zamiast 1 duży z prądem i 1 mały bez prądu, po tłumaczeniu i przeliczeniu zapłaciliśmy jak powinniśmy.
Ogólnie jest to przepiękna okolica, wspaniałe widoki i nawet ten kemp nie jest zły w porównaniu z co niektórymi ale moje zdanie i mojej rodziny jest jakie jest, byliśmy na nim w tym roku 10 dni i albo tyle się zmieniło od tej pory jak był tam Mistral albo zdecydowanie to przekolorował.
Dla niedowiarków chętnie prześlę fotki z plaży i ogólnie z kepmingu, proszę tylko podać meila.
Polecam ten kepmping bo jest bezpośrednio przy morzu, dość dobrze zacieniony, sanitariaty ok. Ale nie z małymi dziećmi. Pozdrawiam.
Agnes73 napisał(a):Byłam w tym roku w Male Ciste i absolutnie nie potwierdzę, że właściciel jest miły i uczynny. Jest zarozumiały i chamski. Mimo wcześniej potwierdzonej rezerwacji nie miał dla nas miejsc. Nie był to dla niego problem. Nie interesowało go że potwierdził nam mailowo. Z moich obserwacji zależy mu tylko na stałych klientach. Tylko co będzie jak nowi nie zechcą przyjeżdżać a starym się znudzi? Nie polecam jeśli jedziecie w sezonie i jedziecie tam pierwszy raz.