Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

"Dziecko potrafi" :) czyli Hardcore na wesoło!!!!!

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
hajduczek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3666
Dołączył(a): 23.08.2009
"Dziecko potrafi" :) czyli Hardcore na wesoło!!!!!

Nieprzeczytany postnapisał(a) hajduczek » 30.01.2010 10:27

Taki sobie luźny temacik na poprawienie humorku tej długiej zimy :wink:

Zainspirowany wczorajszą rozmową z moją córcią.....wspominkami z jej dzieciństwa :lol:

Podzielcie się może też takimi wesołymi historyjkami z waszego dzieciństwa lub waszych pociech :D
Zabawne sytuacje....powiedzonka.....niepowtarzalne nazwy wymyślane przez dzieci.....tłumaczenia...itd

Dzieci mają wspaniałą wyobraźnię i niesamowite pomysły....sytuacje ,które wyprowadzają nas w danej chwili z równowagi.....po latach okazują się super śmieszne.....



Ja zaczynam
Moja Marta ....lat ok 5-6.....pewnego popołudnia została przeze mnie wysłana do sklepiku za blokiem z tymi słowy:
-"misiu idź mamie do sklepu i kup proszek do pieczenia ,to upiekę placuszek.............masz tu pieniążki ....a za resztę kup sobie lizaka"

Minęło 5 min.....7 min.....10...15...zaczęłam się denerwować....sklep niesamowicie blisko...zawsze bez kolejek....a dziecka nie widać :?
jedno okno...drugie okno....balkon.....no nie ma ....no to idę 8O 8O

Daleko nie zaszłam....zaraz za blokiem.....koło sklepu moja mała organizatorka bawi się z kolegami .....

wołam.........

podbiega z dziwnym dużym wybrzuszeniem na policzku :wink:
-" Martuś...ja czekam na Ciebie....gdzie masz proszek?" pytam
Martuś wyciągając ogromnego lizaka-kojaka z buzi odpowiada:
-"
Na proszek mi nie starczyło" :!: :lol: :lol:
Jacek_Do
Croentuzjasta
Posty: 189
Dołączył(a): 28.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek_Do » 30.01.2010 11:15

To może ja historia sprzed paru lat, ale aktualna bo zimowa.
Mianowicie podczas ostatniego dnia ferii pech chciał że syn wjechał na nartach w siedzącego na środku stoku snowbordzistę i złamał sobie nogę.
Goprowcy zwieźli go na dół i przyjechała karekta z Nowego Targu.
Lekarz stwierdził że trzeba wsadzić w gips, i musi zabrać syna do szpitala( dzieciak miał wtedy 5 lat)
No to syn mu odpowiada że on do karetki nie wsiądzie bo w karetce ludzie umierają.( było to w czasach afery "łowców skór")
Rozbawił tym oczywiście wszystkich zebranych.
Lekaż powiedział żebym go sam przywiózł do szpitala, bo nie chce dziecka bardziej stresować.

P.S.
Na szczęście syn nie ma urazu do jazdy na nartach, właśnie wróciliśmy z ferii w górach, dwa tygodnie szusowania, i co dziwne prawie bez kolejek do wyciągów( Poza weekendami oczywiscie)
Ostatnio edytowano 02.03.2010 17:53 przez Jacek_Do, łącznie edytowano 1 raz
hajduczek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3666
Dołączył(a): 23.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) hajduczek » 30.01.2010 11:19

o tak ......szczerość dziecka :lol: :lol: aż czasem strach się bać 8) :lol:
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 30.01.2010 11:25

A ja, trzy lata temu, dostałem od córci taką malutką Włoszkę, "osiemnastkę" Anię, "pod choinkę".

Obrazek

To się nazywa "dbać o tatusia".

A gdzie hardcore? A o to, to już moja lepsza połowa zadbała ...

A naprawdę, to było to tak:

Gdzieś w połowie grudnia, za sprawa mojego dziecka, dołączyliśmy do grona rodziców,
którzy przyjmą pod swój dach, dzieci z Włoch, spędzające u nas, w ramach wymiany, Święta.

Dzieci, jak to dzieci - koniec gimnazjum , początek liceum. Spodziewaliśmy się takich trzynasto- czternastolatków.
Tak więc możecie wyobrazić sobie nasze zdziwienie, ba, a jakie zdziwienie naszych żon,
gdy, zamiast dzieciarni z autokaru wysypała się solidna grupa mocno zaawansowanej młodzieży.
Ania, ta moja "osiemnastka", należała do tych najmłodszych.
Okazało się, że przepisy we Włoszech nie pozwalają na samodzielne poruszanie się młodzieży niepełnoletniej,
w związku z czym, jako wymianę, przysłali nam swoich pełnoletnich reprezentantów.
Nam, to znaczy facetom, to się nawet podobało.
Cóż, po prostu trzeba było schować mleko i wyjąć jakieś porządne wino :wink:
Dodatkowo, jakie wrażenie robiłem jak się chwaliłem moim "prezentem pod choinkę",
ale jednak, małżonki pozostały sceptycznie i czujnie nastawione.
Jeszcze u mnie to była jedna, taka cichutka, ale zdarzały się domy, gdzie zmieściły się dwie, a nawet trzy takie czarnulki.
No i starsze, bardziej rozwinięte, niż ta moja.
Wiadomo było kiedy one wstają i zaczynają się szykować,
bo wszystkie chłopy w okolicy mieli wtedy "spacer z psem".

Całe nieporozumienie, skończyło się szczęśliwie. Zima była taka jak teraz,
we Włoszech niespotykana, dziewczyny po raz pierwszy spotkały się z naszym bigosem,
flaczkami, kaszaneczką, barszczykiem, kompocikiem z owoców.
Pewne nieporozumienia były, jak im się paszteciki wigilijne z 7days'ami myliły,
a musujące wina dosładzały, ale z pobytu w Polsce były zadowolone.
Zwiedziły Warszawę, odwiedziły Kraków, Wieliczkę.
Żal było się rozstawać (zwłaszcza nam, chłopom).

Niemniej, małżonka baczniej zaczęła się przyglądać społecznej działalności Kaśki,
a prezenty wybierają wspólnie, bo, jak wspominają -" drugi raz to mógłbyś tego nie przeżyć".
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2566
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 01.02.2010 10:33

Co do niepowtarzalnych nazw, to u mnie trochę tego było... :D

Ze słowniczka moich synków:
dubda - zupka
dubdy - butki
cin cin - pieniążki
papu dladu - popić herbatki
wawa - woda
wawa Sam - strażak Sam
puciong do Siawy - pociąg do Warszawy
ko ko, hau hau, miau miau, muuu - to kolejno kura, pies, kot i krówka

No i największy hicior dziecinnych powiedzonek to pencinek, co oznacza kompocik, jakby ktoś się pytał..... :D
krakusowa
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6449
Dołączył(a): 08.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 01.02.2010 11:51

to kilka z mojego rodzinnego podwórka:

bibdziu - mięso
babdziu - prześcieradło
ciacia - księżyc

:D :D :D
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 01.02.2010 12:03

tata - tata
tata - mama
tata - inne :lol: oprócz
bu - auto
ha - pies
hu - ptak
ma - ciastko
pa - lampa
pa - papa na pożegnanie
Arek
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 01.02.2010 12:13

moje dzieci już nieco wyrosły i większość słówek zapomniałem (na szczęście żona gdzieś je zapisywała), tak na szybko pamiętam:
- starsza córka na wodę mówiła guga
- młodsza córka na słonia mówiła fłoń
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2566
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 01.02.2010 12:37

I jeszcze mi się przypomniało:

sufit to był fisut
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4919
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 01.02.2010 13:49

kwiatki - wkiatki
skarpetki - hokapetki
jorgus111
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3080
Dołączył(a): 08.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) jorgus111 » 01.02.2010 14:32

Obrazek
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2566
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 01.02.2010 14:59

Ależ pieknie pomalowany telewizor :wink:

To chyba nie olejna???
Miłosz_S
Cromaniak
Posty: 919
Dołączył(a): 01.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Miłosz_S » 01.02.2010 15:24

Fajne te wasze teksty.

jorgus111
Zdjęcie nie do pobicia. :D


Mój syn (6 lat) wraca z przedszkola i pokazuje mi swoje rysunki.
Pytam się jak on to robi że tak pięknie rysuje.
Odpowiedź:
Tatusiu, chyba wiesz że istnieje coś takiego jak inteligencja...
jorgus111
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3080
Dołączył(a): 08.01.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) jorgus111 » 01.02.2010 15:43

sroczka66 napisał(a):Ależ pieknie pomalowany telewizor :wink:

To chyba nie olejna???


Przecież to nie jest ważne :D taka farba kosztuje kilkadziesiąt zł a uśmiech dziecka jest bezcenny :wink:
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15595
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 01.02.2010 16:03

jorgus111 napisał(a):
sroczka66 napisał(a):Ależ pieknie pomalowany telewizor :wink:

To chyba nie olejna???


Przecież to nie jest ważne :D taka farba kosztuje kilkadziesiąt zł a uśmiech dziecka jest bezcenny :wink:

Farba kilkadziesiąt złotych, ale telewizor... Rozumiem, że jakoś go doczyściliście :wink:
Następna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
"Dziecko potrafi" :) czyli Hardcore na wesoło!!!!!
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone