napisał(a) Vjetar » 11.01.2011 13:04
5 dzień - Kapadocja
Część 1 - Ürgüp, Göreme, Avanos - powrót do Alanya
Pobudka o 6:30
Siadam na brzegu łóżka i staram się złapać kontakt z rzeczywistością...
Jakieś wiadomości w TV - bomba w Stambule.
To działa na wyobraźnię - już jestem na nogach.
Piotrek wstawaj - idziemy na śniadanie.
Kucharz nadal ten sam więc menu takie jak on.
Siadamy na tarasie i przełykamy bylejakość oglądając harce młodocianych kotów.
Słońce zaczyna przyjemnie ogrzewać moje plecy.
Kawa + ciasteczko = leń.
Ale na to nie ma czasu.
Nikt z naszej grupy nie wykupił latania balonem więc pośpiechu nie ma.
Pakowanie.
Żegnaj hoteliku...
Ostatni rzut oka na wzgórze - widok na domostwa.
Autokar.
Kapadocjo - nadchodzę!
Pamiętam zdjęcia kolegów więc niecierpliwie czekam na ferię kolorów balonowych materiałów, majestatyczne wzloty, syczenie palnika.
Z daleka widać zapowiedź tego widowiska.
Tymczasem stajemy na jednym z kilku obowiązkowych punktów widokowych.
c.d.n.