napisał(a) gdyl » 19.04.2009 23:00
Plaża jest potężna i na pewno znajdzie się na niej jakieś miejsce, aczkolwiek ja osobiście wolę bardziej kameralne miejsca. Sama miejscowość jest sympatyczna z elementami starej architektury i ciekawymi zakątkami, ale rzeczywiście nie powala na kolana. Jednak nie każde Chorwackie miasto jest pod patronatem UNESCO. Wieczorem na deptaku mogą być tłumy ludzi ( spędziłem tam tylko dzień ) ale skoro jest to kurorcik to na pewno jest tam sporo różnych występów folklorystycznych etc. Natomiast na samej wyspie jest kilka miejsc, które warto zobaczyć. Stolica wyspy Krk, czarna plaża w połączeniu z miasteczkiem Dobrinij , z którego jest ciekawy widok na wyspę, pobliska jaskinia ( Biserujka?), Punat z klasztorem na wyspie, pobliskie wyspy z rezerwatem delfinów i sępów ( ostatnia ostoja tego gatunku sępa w Europie ), czy może mało ciekawy architektonicznie ale za to bardzo urokliwie położony Vrbnik. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli się jedzie z tak małym dzieckiem to miej czasu można poświecić na zwiedzanie, bo wszystko kręci się naokoło juniora. Trzeba mu zapewnić rozrywkę i kontakt z innymi dziećmi. Zanim zacząłem jeździć z juniorem ( pierwszy wyjazd jak miał 3 miesiące do Czech ), to na plaży spędzałem max 2-3 godziny. Teraz to DVD w zagłówku, postoje po drodze i jakieś małe zwiedzanie a na plaży spędzam czasami cały dzień z przerwami na posiłki. Wszystko zależy , kto jaką formę wypoczynku preferuje. Niektórzy jeżdżą w miejsca gdzie jest plaża , kilka chałup a wieczory spędzają na tarasie i to im odpowiada. Inni zwiedzają wszystko co się da. Ja musze mieć kawałek starego miasteczka gdzie będę mógł wieczorem coś wypić i delektować się atmosferą i coś do zwiedzania w okolicy. W ubiegłym roku junior mając 4 lata bez problemu dał się namawiać na małe zwiedzanka ( ale miał już w tym pewne doświadczenia ). Mając trzy lata było z tym trochę gorzej.